Korzenie z końca XIII wieku wciąż kształtują nastrój
Początki targu sięgają końca XIII wieku, czasów panowania Afonso III. Ta długa ciągłość sprawia, że Feira da Ladra przypomina mniej wydarzenie, a bardziej miejski zwyczaj, który nigdy do końca nie zniknął. Nawet bez zakupów przechodzisz tu przez bardzo stary rytm Lizbony.
Campo de Santa Clara dało targowi trwałą scenę
Targ jest związany z Campo de Santa Clara od 1882 roku, a handel w soboty dodano w 1903 roku. Miejsce ma znaczenie: przy grzbiecie Santa Clara i pod linią monumentów targ wydaje się wpleciony w dzielnicę, a nie tylko na nią nałożony. Z tego fizycznego dopasowania bierze się duża część jego uroku.
Spodziewaj się mieszanego targu, nie wypolerowanej giełdy antyków
Na jednym stole mogą leżeć pocztówki, narzędzia i ceramiczne drobiazgi; następny może przejść w winyle, książki, przedmioty z domowych porządków albo rękodzieło. Ta nierówność jest sednem sprawy. Feira da Ladra działa najlepiej, gdy przychodzisz z ciekawością, a nie z planem idealnie skrojonej misji zakupowej.